Imiona: Karolina Antonina. Drugiego nienawidzę z całego serca, więc cii!
Nazwisko: Takie samo, jak 721 innych Polaków i 140 Niemców.
Wiek: 16 lat. Z dnia na dzień coraz więcej.
Rasa: Człowiek
Profesja: Jeszcze trzy lata uczeń. Potem student. A potem, mam nadzieję, szanowana pani dziennikarz.
Charakter: Ciężki i skomplikowany. Wredna potrafi być, że szkoda gadać. Ale i miła, uczynna, a nawet czarująco uprzejma, jak coś może ugrać. Albo się boi. Ewentualnie, gdy nie widzi po temu przeciwwskazań. Materialistka, jak my wszyscy dziś. A do tego romantyczka i marzycielka. Ambitna z niej bestyjka o wielkich planach na przyszłość związanych niestety z jedynie możliwą osobą przyszłego młodego i zabójczo przystojnego faceta, który zechce spełnić je wszelkie życzenia. Lub też wydawcy chętnego wydać cokolwiek napisze w wielkim nakładzie z zrobić temu taką reklamę, że stanie się bogata w ciągu kilku tygodni. Próżna tylko odrobinkę, za to snobka na potęgę.
Zainteresowania: Muzyka. Rock w każdej odmianie, nieco metalu. Grunt, żeby nikt o takich zespołach nie miał pojęcia, a nawet, jakby taki kosmita się znalazł, nie umiał niczego więcej na ten temat powiedzieć. I klasyka, oczywiście. Do tego książki, najróżniejsze. Podróże, bo kto ich nie lubi? I odnoszenie sukcesów. Ten rok szkolny był w nie nadspodziewnaie obfity, bo też nie każdy w ciągu kilku miesięcy dostaje się do dwu elitarnych szkół i zdaje First Certificate Exam na A.
Rodzina: Liczna i dosyć specyficzna..





